Sony BMG Exec Bzdury Na MidemNet

Sony BMG Exec Bzdury Na MidemNet
Sony BMG Exec Bzdury Na MidemNet

Wideo: Sony BMG Exec Bzdury Na MidemNet

Wideo: Sony BMG Exec Bzdury Na MidemNet
Wideo: Green Light 2023, Wrzesień
Anonim

Muzyka jako usługa. Jest to koncepcja, która była wielokrotnie próbowana w sieci przez wiele lat - i to bez fanfar. (Niewiele w porównaniu z szerzej akceptowanym modelem dystrybucji zakupu na własny rachunek).

To naprawdę zastanawiające, gdy jesteśmy świadkami powtarzających się przypadków firm technologicznych i właścicieli treści, którzy synonimicznie wybierają administrowanie systemem bufetowym dla konsumentów muzyki. Wyobrażają sobie, że dzięki ustanowieniu masy krytycznej użytkowników mogą w końcu utrzymać się na stabilnej strukturze finansowej podobnej do tej, którą stosuje wiele firm świadczących usługi telefonii komórkowej. Najnowsza promocja płatnej nieograniczonej usługi jest realizowana przez Sony BMG - mówi Robert Andrews z PaidContent.org.

Sony BMG to strona, która niedawno znalazła się w wiadomościach w wyniku akceptacji przyszłości bez DRM i której prezes ds. Muzyki cyfrowej, Thomas Hesse, ogłosił rok 2009 jako ważny dla branży muzycznej podczas odbywającego się Forum MidemNet. w ten weekend we Francji.

Ale próba stworzenia systemu z jedną ceną i wszystkim z powodzeniem ma kilka fatalnych wad, które najprawdopodobniej pozwolą mu nigdy nie prowadzić lukratywnego życia w erze cyfrowego pobierania.

Image
Image

Jeden z nich to straszny pomysł, że dostęp do albumów muzycznych jest dozwolony tylko wtedy, gdy karta kredytowa jest nadal obciążana co 30 dni. Wszystko jest dobrze i dobrze, jeśli nie ma żadnych przeszkód, aby kontynuować takie płatności. (Zwykle od 10 do 15 USD miesięcznie) Ale jest coś do powiedzenia na temat tego, że można konsumować tylko tyle muzyki w danym dniu / tygodniu / miesiącu. Aby w pełni skorzystać z usług opartych na subskrypcji, należałoby nieustannie przeglądać nowe materiały, a praktyka ta może nie odpowiadać przyzwyczajeniom wystarczająco dużej liczby fanów muzyki, aby przynosić zyski.

Kolejną kwestią do dyskusji jest wartość nagrań muzycznych odtwarzanych cyfrowo. Jak wszyscy wiemy, cena techniczna poszczególnych utworów muzycznych i / lub albumów przesyłanych przez Internet jest ze względów praktycznych zerowa. Tak naprawdę to ułamek ułamka pensa. Ale to nie dotyczy idei nieodłącznej wartości muzyki. Tworzenie i promowanie muzyki wymaga czasu i wysiłku, logicznie rzecz biorąc, musi istnieć jakaś wartość. Ta wartość oczywiście musi się zmieniać. Nie każda muzyka jest jednakowo znana. Nie wszystkie albumy mają taką samą długość. Nie wszystkie zestawy są tej samej wielkości. Przy określaniu ceny kreacji muzycznych można uwzględniać wiele zmiennych. To nigdy nie jest doskonała nauka. Niemniej jednak cena powinna być ustalana przy każdym wydaniu muzycznym.

Jednak dzięki usługom subskrypcyjnym różnice cen są skutecznie eliminowane. Koszt jednego utworu różni się w zależności od liczby pobranych utworów, ale utwory same w sobie mają dokładnie taką samą wartość w ramach subskrypcji. Co jest całkowicie śmieszne, tak?

Oczywiście można by argumentować, że w związku z tym iTunes powinien otrzymać znaczną pulę za standardowe 0,99 USD za ścieżkę, którą nadal pobiera. I jak najbardziej należy krytykować tak dziwną i surową zasadę. To naprawdę nie do dyrektora generalnego Apple'a należy decydowanie o kosztach utworów muzycznych. To artyści, firmy fonograficzne i niezależni producenci powinni ustalać opłaty za swoje katalogi treści.

Ale to nie neguje faktu, że ceny - jakiekolwiek by one nie były - powinny być pobierane. Ponadto powinny być sprawiedliwie pobierane. (Dlatego nalegam, aby artyści mieli możliwość decydowania o cenie ich albumów. Mogą naturalnie określić wartość swoich albumów, gdy mierzy się popyt na wolnym rynku).

Muzyka jako usługa nigdy nie zostanie przyjęta w dużym stopniu z powodu tych rozbieżności. Model jest po prostu nie do utrzymania. Jest powód, dla którego dystrybucja album po albumie (a teraz utwór po utworze) była udana od kilkudziesięciu lat. To proste, nieskomplikowane i ekonomicznie uzasadnione w całym spektrum - od pierwszego nagrania do momentu sprzedaży.

Nie zostanie wymieniony. Nigdy nie będzie miał analogii z tym, co możesz jeść.

Sony BMG powinno to zrozumieć. Jak wszystkie inne wytwórnie płytowe, duże i małe, które od wielu lat podejmują tak słabe próby, ale ostatecznie bezskutecznie.

Zalecane: